tryb 01
Zbuduję to dla Ciebie
Rozmowa o tym, gdzie tracisz czas. Projekt na papierze, z wypisanym wprost, co automat sprawdzi, a co zostaje na Twojej głowie. Potem kod, oddawany fazami, każda działająca sama z siebie.
tryb 02
Zrobię materiały na zlecenie
Banery, grafiki produktowe, kreacje reklamowe, rolki. Bez stawiania Ci czegokolwiek u siebie. Mówisz, co ma sprzedawać, dostajesz kilka kierunków i wybierasz.
tryb 03
Postawię Ci to i nauczę
Wdrożę u Ciebie Claude Code albo podobne środowisko i przeprowadzę Cię przez to tak długo, aż przestaniesz mnie potrzebować. Przerobiłem tę drogę od zera, więc wiem, gdzie się na niej stoi najdłużej.
Ile to kosztuje
Nie mam cennika i nie będę go miał. Jedna rzecz zajmuje kwadrans, druga dwa miesiące, a zanim z Tobą porozmawiam, nie wiem, która to będzie.
Nie sprzedaję gotowców, które pasują każdemu. Sam z takich nie korzystałem, bo żaden nie robił tego, czego od niego chciałem. „Podepnij sobie czata do skrzynki” brzmi jak jedno popołudnie, tylko pytanie brzmi, co ma zrobić, gdy trafi na wiadomość, której nie zrozumie, i kto to potem sprawdza.
Dlatego najpierw poznaję firmę i problem, a wycena jest po tym, nie przed. Buduję pod Ciebie, nie pod siebie: co z tego, że zostawię Ci kod w Pythonie, jeśli nie będziesz umiał go obsłużyć.
Jeśli szukasz prostego rozwiązania z poradnika, zrób je sobie sam. Do tego naprawdę nie jestem Ci potrzebny.
Czego nie robię
- Przycisku „napisz mi 500 opisów na jutro". Partia idzie z warunkami albo nie idzie.
- Rozwiązań, w których nikt nie zagląda. Decyzje zostają po Twojej stronie, to warunek, nie wada.
- Obietnicy wyniku w Google. Pokażę, że treści są unikalne, zgodne ze źródłem i poprawnie zapisane. Pozycji nie sprzedaję.
- Skali. Kilka firm rocznie, nie kilkadziesiąt, bo przy większej liczbie musiałbym odpuścić pierwszą zasadę.